Description:
Pogoda wyjątkowo dopisała :) Spokojnie mogliśmy się przespacerowac po słynnym Parku Vigelanda. Vigeland - słynnym norweski rzeźbiarz w zamian za otrzymanie na własnośc terenu parku, przekazał państwu wszystkie swoje dzieła przedtawiające człowieka od narodzin aż po śmierc. Rzeźby są silnie napiętnowane przez życie samego autora, mają wyrażac wszystkie emocje jakie towarzyszą człowiekowi podczas jego ziemskiej wędrówki od radości poprzez smutek złośc nienawisc aż do pożądania. Najsłynniejsza rzeźba nosi tytuł Sinnataggen czyli Rozzłoszczony chłopiec - przedstawia małe, krzyczące dziecko, tupiące nogą. Symbolem parku jest natomiast inna rzeźba - niemowlę, głową zwrócone w dół. Mówi się, że kobieta, która pogłaska prawą ręką pupę dziecka szybko sama zostanie matką. Jak chcesz wrócic do Oslo to koniecznie dotknij pupy małego LEWĄ ręką!!!
Description:
Miasteczko zimowych Igrzysk Olimpijskich w 1994 roku. Norwegom udało się, mimo organizacji tak olbrzymiego przedsięwzięcia, zachowac wygląd i charakter tego miasta. Nad budynkami górują skocznie narciarskie, teraz pokryte igielitem. To co? skaczemy?
Description:
Trondheim przywitało nas mało przyjaźnie - zimno i deszcz... mimo, że potem jechaliśmi jeszcze daleko na północ to tu chyba było najzimniej i najmniej przyjemnie... ale za to katedra bardzo ładna. Na zdjęciach również dawne budynki handlarzy położone nad rzek Nidelvą.
Trondheim było przed długo okres czasu bardzo ważnym miastem Norwegii - była to zarówno siedziba królów jak i stolica państwa. Tu znajduje się najważniejsza katedra w Norwegii.
Tu też znajduje się jedyny na świecie wyciąg dla... rowerów.
Zaczęliśmy powoli kierowac się na północ - w stronę Koła Podbiegunowego. Dla urozmaicenia podróży zatrzymaliśmy się na moment przy Wodospadzie Łososiowym - Laksfossen. Widok cudny!!!
Description:
Koło Podbiegunowe: 66o 33` długości geograficznej północnej. Jak na Koło podbiegunowe przystało, było zimno, wiało i padało. Krajobraz księżycowy... aż nie chce się wierzyc, że dalej na północ jest jeszcze zielono i pięknie a słońce świeci!!!!
No i wszędzie te Trolle z kamieni!!! Ja swojego też ułozyłam, ale trochę później :) i bardziej na północ:)
Description:
Do Bodo przyjechaliśmy wieczorek - koło 20, hotel przywitał nas... szampanem!! tak tak! dokładnie tak!! Najwyraźniej byli szczęśliwi, że dotarliśmy cali i zdrowi. Mieliśmy tu spędzic jedynie noc, aby rano wsiąśc na prom do Moskenes i zwiedzic przepiękne Lofoty. Po super kolacji (swoją drogą sama zacznę podawac sałatkę z krewetek w pucharku na lody - niby to samo co na talerzu a smakuje zupełnie inaczej:) ) poszliśmy nad zatokę - a dokładniej przeszliśmy na drugą stronę ulicy i już byliśmy w porcie :).
Białych noc ciąg dalszy. Zdjęcia były robione koło 23 :)
Description:
Moskenes to miasteczko położone na skraju Lofotów - wysp na północnym zachodzi Norwegii. Dotarliśmy tu promem z Bodo. ponad 3 godziny rejsu. Trochę nami wytrzęsło - prom należał raczej do małych, a pogoda nie była też najlepsza. Wlaściwie wszystcy stracili już nadzieję, że w ogóle uda nam się zobaczyć na Lofotach cokolwiek... a tu niespodzianka. Ledwo dobiliśmy do brzegu, deszcz przestał padać i wyszło słońce :)
Widoki po prostu boskie, morze, wysepki, las, skały, fiordy, z jednej strony strome zbocze, z drugiej piaszczysta plaża. Przyjrzysz się dokładniej a wypatrzysz potok spływający z samego szczytu.
Ludność zamieszkująca Lofoty żyje przede wszytskim z turystów (ale to dopiero od niedawna) oraz z połowów dorsza... ale o tym za moment :)
|
Travelnity invades Katowice! |
Tatry 2010 |
|
Norwegia Lato 2009 |
Travelnity in Wrocław! |
|
Travelnity invades Poznan, Gd... |
Sylwestrowy wyjazd na Słowację |

